Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies
Polecamy także:

Dłuuugi weekend. Co na to portfel?

 Dłuuugi weekend. Co na to portfel?

Przed nami długi weekend. Biorąc 8 dni urlopu, możemy liczyć na dwutygodniowy wypoczynek od Świąt Wielkanocnych aż do weekendu majowego. Każdy wyjazd wiąże się jednak z wydatkami. Jak podaje GUS, na wakacje w Polsce wydajemy niemal 700 złotych na osobę, zaś na zagraniczne – ponad 1900 złotych. Kto i na jakie wakacje pożycza pieniądze?

Spędzanie urlopu poza domem staje się coraz popularniejsze. Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Turystyka i wypoczynek w gospodarstwach domowych”, jedna trzecia Polaków spędza urlop w Polsce, zaś co dziesiąty z nas (dokładnie 12 procent) decyduje się na wyjazd zagraniczny, trwający dłużej niż pięć dni.

Coraz częściej wyjeżdżamy także na święta, zwłaszcza Wielkanoc sprzyja podróżom. Już kilka lat temu spędzaliśmy ją poza domem dwa razy częściej niż w Boże Narodzenie, z czasem współczynnik ten jeszcze wzrósł. Najpopularniejszymi destynacjami zagranicznymi są Wyspy Kanaryjskie, Cypr i Egipt. W Polsce najchętniej jeździmy w góry i nad morze.

Przełom kwietnia i maja kusi piękną pogodą i znacznie mniejszą ilością turystów, a 2014 rok oferuje nam możliwość połączenia Wielkanocy z popularną „majówką”. Osiem dni urlopu pozwoli nam naładować baterie na wiosnę i cieszyć się dwutygodniowym wypoczynkiem. Ile kosztuje taka przyjemność?

 

Urlopowe finanse

 

Na urlop w kraju, trwający więcej niż 5 dni, wydajemy przeciętnie 690 złotych na osobę; jeśli skorzystamy z wyjazdu zorganizowanego, koszty wzrastają do 882 zł. Czteroosobowa rodzina musi więc wydać co najmniej 2 760 złotych. Wyjazd zagraniczny to koszt 1 913 złotych za osobę; w biurze podróży zapłacimy średnio 1 999 zł, za cztery osoby – 7 996 złotych, co dla wielu rodzin jest nieosiągalnym pułapem.

Finanse stają się więc główną przeszkodą w wyjazdach turystycznych, co potwierdzają tez raporty GUS, gdzie aż 53 procent ankietowanych odpowiedziało, że nie stać ich na wyjazd zagraniczny, a 40 proc. – na urlop w kraju. Często więc korzystamy z dodatkowego wsparcia finansowego: kredytów konsumpcyjnych, odnawialnych, bądź pożyczek społecznościowych.

–Już 14 procent projektów pożyczkowych, które zostały sfinansowe na naszej platformie w Polsce stanowią te związane z wypoczynkiem. Co ciekawe pojawiają się wnioski nie tylko związane z wycieczką do Mikronezji, czy podróży poślubnej, lecz także biznesowego kursu językowego w Szwecji. Coraz chętniej decydujemy się na zaciągnięcie pożyczki zamiast odkładać wakacyjne plany – mówi Dominik Steinkühler z Lendico, platformy pożyczek społecznościowych w Internecie.

 

Z biurem podróży czy własnym sumptem?

 

Z wspomnianych wyżej wyliczeń wynika, że zorganizowana wycieczka jest droższa od indywidualnej wyprawy o około 15-20 procent. Dlatego też, jeśli statystyczny Polak planuje urlop w kraju, zazwyczaj organizuje go samodzielnie (26,7 procent), podczas gdy tylko 9 procent z nas wybierze się na zorganizowaną wycieczkę. Kiedy jednak opuszczamy granice Polski, chętniej powierzamy organizację firmie.

– Pożyczkobiorcy najczęściej potrzebują pieniędzy na dofinansowanie samodzielnie organizowanego wyjazdu. Często zdarza się, że termin zaplanowanego dużo wcześniej urlopu zbliża się wielkimi krokami, zaś do dopięcia budżetu pozostała niewielka suma: wtedy dobrym pomysłem jest pożyczenie tej sumy – mówi Dominik Steinkühler z Lendico. – Idea pożyczek społecznościowych opiera się na pożyczaniu pieniędzy pomiędzy ludźmi. Zauważamy, że projekty pożyczek na wyjazdy cieszą się dużym zainteresowaniem prywatnych inwestorów, mają także wysoki procent spłacalności.

Źródło: media.netpr.pl

Dodaj Komentarz

*Email nie będzie pokazywany
Przepisz kod:

  Komentarze (0)