Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies
Polecamy także:

Dni Skały. IV marsz Nordic Walking „Spalamy kalorie, nie spalamy śmieci”

Dni Skały. IV marsz Nordic Walking „Spalamy kalorie, nie spalamy śmieci”

Seniorzy skalscy od aktywnego udziału w Dniach Skały nie stronią. Ile mogą, tyle dają z siebie. Chociaż wspominając rok poprzedni i prezentacje „Skalskiego wesela” jest się nawet, czym pochwalić. Od powstania Klubu w 2015 roku, do czerwca 2018 r nieprzerwanie promują zalety marszów Nordic Walking.  Cotygodniowe marsze cieszą się zainteresowaniem grupy stałych aktywistów. Na te organizowane raz w roku podczas Dni Skały przychodzi nieco więcej pasjonatów. Niestety wciąż mało.  Chociaż hasło akcji „Spalamy kalorie, nie spalamy śmieci” - jak przypomniał podczas otwarcia sportowych rywalizacji burmistrz miasta Tadeusz Durłak „ biorąc pod uwagę sytuację smogową miasta i okolic ” – jest dość trafione.

02 czerwca br. 23 osoby wzięły udział w IV marszu Nordic Walking. Otwarcie było dość uroczyste. W tym roku poczuliśmy wyraźnie znaczącą rolę naszych aktywizujących lokalną społeczność starań. A wyrazem był puchar / dołączy do galerii osiągnięć GROTY/i ciepłe słowa gratulacji. Na start wyruszyliśmy z życzeniami „ dobrej drogi „, humory dopisywały, słoneczko ostro przygrzewało, krok był miarowy i dość szybki. Jak to na starcie? Na trasie było już nieco gorzej, niestety burza z dnia poprzedniego zamieniła „drogę zamkową”, którą schodziliśmy do Ojcowa w ogromne wysypisko mokrych kamieni. Daliśmy radę. Kto się pośliznął, szybko stawał na nogi przy pomocy idących obok.  Do miejsca spotkania dotarliśmy wszyscy. To oczywiście „Pstrąg Ojcowski”, którego właścicielka Magdalena Węgiel witała nas jak zwykle serdecznie i miło. Jej wrażliwość doskonale wyczuła, co dla seniora najcenniejsze – była i woda mineralna i kawka dla niskociśnieniowców i rybka z bułką dla wszystkich i coś słodkiego dla tych ze spadkiem cukru w organizmie.  I wspaniała obsługa. Wracaliśmy grupami według możliwości pokonania trasy. Na wszystkich ścieżkach do Skały można było spotkać seniorów, wiem, co piszę, bo moja grupa zmagała się nawet z ogromną pokrzywową zaporą. Podsumowanie marszu nie jest powalające – gdyby nas było więcej! ale wynosi: średnio każdy uczestnik przeszedł 12 km x 23 osoby= 276 km, według aplikacji endomondo średnio każdy spalił 1400 kcal x 23 = 32.200 kcal. Odkurzanie w domu przez godzinę – dla porównania - to spalonych 135 kcal, czy zatem nie lepiej zamienić to na marsz do Ojcowa?! Przyjemnie! Zdrowo!

Tekst i foto Barbara Szwajcowska

Dni Skały. IV marsz Nordic Walking „Spalamy kalorie, nie spalamy śmieci” Dni Skały. IV marsz Nordic Walking „Spalamy kalorie, nie spalamy śmieci”

Dodaj Komentarz

*Email nie będzie pokazywany
Przepisz kod:

  Komentarze (0)